Forum Owczarek Podhalański Strona Główna Owczarek Podhalański
Forum miłośników rasy Owczarek Podhalański
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przepisy regulujące odpowiedzialność za psa
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek Podhalański Strona Główna -> Pies i Prawo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 29 Kwiecień 2015 16:53:33    Temat postu: Przepisy regulujące odpowiedzialność za psa

KODEKS CYWILNY


Art. 144

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.


Art. 431

§ 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.


Art. 432

§ 1. Posiadacz gruntu może zająć cudze zwierzę, które wyrządza szkodę na gruncie, jeżeli zajęcie jest potrzebne do zabezpieczenia roszczenia o naprawienie szkody.

§ 2. Na zajętym zwierzęciu posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu dla zabezpieczenia należnego mu naprawienia szkody oraz kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.



KODEKS KARNY


Art. 156

§ 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.


Art. 157

§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą.

§ 5. Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek.


Art. 157a

§ 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa lekarz, jeżeli uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego są następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej albo dziecka poczętego.

§ 3. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 1.


Art. 288

§ 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto przerywa lub uszkadza kabel podmorski albo narusza przepisy obowiązujące przy zakładaniu lub naprawie takiego kabla.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.



KODEKS WYKROCZEŃ


Art. 51

§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.


Art. 77

Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.


Art. 78

Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne,
podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.



Art. 108

Kto szczuje psem człowieka,
podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.



Art. 124

§ 1. Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo są karalne.

§ 3. Ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.

§ 4. W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.


Art. 125

Kto w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.


Art. 166

Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem,
podlega karze grzywny albo karze nagany.



USTAWA O OCHRONIE ZWIERZĄT
[link widoczny dla zalogowanych]



Art. 1

1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

2. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.


Art. 5

Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.


Art. 9

1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.

2. Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m.


Art. 9a

Osoba, która napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, straż gminną lub Policję.


Art. 10a Zabrania się:
1.
1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;
2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;
3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.

2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych.

3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

4. Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.

5. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, nie dotyczy podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.

6. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy hodowli zwierząt zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów.


Art. 10b

1. Zabrania się nabywania:
1) zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;
2) psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.

2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, nie dotyczy nabycia psów i kotów od podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.


Art. 25

Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 ust. 3.



Przepisy karne


Art. 35.9)

1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1–4
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

1a. Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.

2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 lub 1a działa ze szczególnym okrucieństwem
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, 1a lub 2 sąd orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem.

3a. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 lub 1a sąd może orzec, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd orzeka tytułem środka karnego zakaz posiadania zwierząt od roku do lat 10; zakaz orzeka się w latach.

4. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, 1a lub 2, sąd może orzec wobec sprawcy zakaz wykonywania określonego zawodu, prowadzenia określonej działalności lub wykonywania czynności wymagających zezwolenia, które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, a także może orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa oraz przedmiotów pochodzących z przestępstwa.

5. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, 1a lub 2, sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt, wskazany przez sąd.


Art. 37

1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 10a ust. 1–3(...)art. 25
podlega karze aresztu albo grzywny.

2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest karalne.

3. W razie ukarania za wykroczenie, o którym mowa w ust. 1, można orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz przedmiotów z niego pochodzących, jak również można orzec przepadek zwierzęcia.

4. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę w wysokości do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.


Art. 37e

1. Kto narusza zakazy określone w art. 10b ust. 1 podlega karze grzywny.

2. Orzekanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, następuje w trybie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.



USTAWA
o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt

[link widoczny dla zalogowanych]


Art. 56

1. Psy powyżej 3. miesiąca życia na obszarze całego kraju oraz lisy wolno żyjące na obszarach określonych przez ministra właściwego do spraw rolnictwa podlegają obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
2. Posiadacze psów są obowiązani zaszczepić psy przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa 3. miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia.


Art. 85

1a. Kto uchyla się od obowiązku ochronnego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a w przypadku wprowadzenia obowiązku ochronnego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie – od tego obowiązku
– podlega karze grzywny.




Ponadto:

Jeżeli na terenie miasta (gminy wiejskiej) obowiązuje regulamin utrzymania czystości i porządku, a rada miasta (gminy) wprowadziła w nim obowiązek wyprowadzania psa na smyczy i/lub w kagańcu, wówczas nieprzestrzeganie tego obowiązku jest zagrożone karą grzywny.

Podobne zagrożenie dotyczy nierespektowania wprowadzonego przez radę miasta (gminy wiejskiej) do regulaminu obowiązku sprzątania psich odchodów z terenów użyteczności publicznej, trawników, chodników itd.




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 25 Maj 2015 16:53:23, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 29 Kwiecień 2015 17:24:38    Temat postu:

Cytat:
Art. 51

§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.


Jak to się odnosi do podhalana który na dworze, na własnej posesji szczeka? Czy jeśli pies szczeka kilka razy w nocy (nie non stop) to mogę liczyć na mandat? Ostatnio pojawili się złodzieje w naszej spokojnej wsi i dotąd Boguś był na ogródku bo sąsiadka ma lekki sen i się budzi jak pies szczeknie, do tego ponad rok temu urodził się ich wnu nuk i wtedy też się podobno przez psa budził więc od tamtego czasu psy są zawsze z na ogródku i ani nie mają radochy z poruszania się po całym terenie, ani ja nie śpię spokojniej, że ktoś czuwa nad dobytkiem nie tylko moim ale i klientów (auta). Teraz gdy wnu nuk sąsiadów trochę podrósł wypuszczam je chociaż w weekend na noc. Dodam, że nie mieszkamy w bloku, są tu same domy jednorodzinne w starym budownictwie na dużych działkach.
Do tego znajoma też ma problem bo jej sąsiadka zgłosiła ją na straż gminną, że pies szczeka, tyle że pies tej sąsiadki też daje czadu i jak matka znajomej wraca z nocki to wtedy też nie może spać przez psa sąsiadki. Coś na zasadzie "wasz pies ma się zamknąć bo śpię a mój może szczekać bo mi nie przeszkadza tylko wam" przyjechała straż gminna i powiedziała że mają coś zrobić bo następnym razem przyjedzie policja i wystawi mandat, efekt jest taki że pies zamknięty cały czas w kojcu. Ojciec znajomej biegnie o 6 rano wypuścić psa chociaż na trochę bo zaraz przyjedzie straż, że psa trzymają zamkniętego... Jak to wygląda? Czy faktycznie mogą dostać za to mandat? Czy w tym kraju szczekający pies jest skazany na kojec, podcięcie strun głosowych lub obrożę antyszczekową? Ja osobiście jestem nerwowo wykończona, od ponad roku gdy tylko Boguś zaczyna szczekać uciszam go (wieczorami), gdy widzę sąsiada odchodzę żeby nie wchodzić w rozmowę na temat który mi szarga nerwy... I dzięki temu co się dzieje teraz wiem, że już nigdy podhalana mieć nie będę Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 29 Kwiecień 2015 21:05:29    Temat postu:

Dagmara napisał:

Jak to się odnosi do podhalana który na dworze, na własnej posesji szczeka? Czy jeśli pies szczeka kilka razy w nocy (nie non stop) to mogę liczyć na mandat?
Do tego znajoma też ma problem bo jej sąsiadka zgłosiła ją na straż gminną, że pies szczeka, tyle że pies tej sąsiadki też daje czadu i jak matka znajomej wraca z nocki to wtedy też nie może spać przez psa sąsiadki. Jak to wygląda? Czy faktycznie mogą dostać za to mandat?


Istnieje taka możliwość, i to na zasadach ogólnych, tj. od 20 zł do 5 tys. zł.
A nie da rady porozmawiać - dogadać się z sąsiadami?
Inna opcja to zebrać materiał dowodowy, że pies nie szczeka w nocy.
Trudno, żeby sąd przesłuchiwał psa, ale w takiej sytuacji powinien sprawdzić, czy to słuszne zarzuty.

A znajoma niech sąsiadkę też zgłosi, może jak jej samej przyjdzie uciszać psa, to zmusi ją do ustalenia jakiegoś konsensusu.

Kilka lat temu (bodajże 2007) pewna kobieta z Grodziska Mazowieckiego musiała zapłacić aż tysiąc złotych za szczekanie psa (też na działce) w nocy, bo zakłócało to sen sąsiadów.


Zazwyczaj jednak kończy się na naganie - jak w tej sytuacji:
[link widoczny dla zalogowanych]

lub karze kilkudziesięciu złotych, no chyba że sędzia psów nie lubi lub właściciel zamiast wykazać skruchę to się stawia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 29 Kwiecień 2015 21:31:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 11:26:34    Temat postu:

Beza napisał:
A nie da rady porozmawiać - dogadać się z sąsiadami?
Inna opcja to zebrać materiał dowodowy, że pies nie szczeka w nocy.
Trudno, żeby sąd przesłuchiwał psa, ale w takiej sytuacji powinien sprawdzić, czy to słuszne zarzuty.


Niestety jedynym rozwiązaniem dla sąsiada jest zamknięcie psa z tyłu, chociaż i to mu przeszkadza ""bo jak otworzy w łazience okno to też mu szczeka". Zanim oddzieliłam tył działki od przodu, sąsiadka mi powiedziała że mam go zamknąć, tyle że nie powiedziała gdzie, a jedynym słusznym miejscem w którym miałam taką możliwość była piwnica... Jak powiedziałam sąsiadce, że na całej ulicy psy tak szczekają to się ze mną spierała że nie, a fakt jest taki że tamte psy są już kilka domów dalej więc jest ok. Kawałek od nas jest ulica prowadząca nad jezioro, tam jak jeden zacznie szczekać to już wszystkie jadą równo i nikt nie marudzi, a naprawdę jest tam głośno bo praktycznie na kżdej działce jest pies albo na co drugiej. Jak powiedziałam że wolę żeby psy były z przodu bo zawsze lepiej jak ktoś się w nocy kręci po podwórzu, to mi powiedział "jak będą mieli coś ukraść to i tak ukradną" czyli co? Otrują mi psa więc chyba on z troski też chce żeby były zamknięte...

Beza napisał:
A znajoma niech sąsiadkę też zgłosi, może jak jej samej przyjdzie uciszać psa, to zmusi ją do ustalenia jakiegoś konsensusu.


Tyle że pies sąsiadki szczeka w dzień, a to straży nie obejdzie.

Beza napisał:
Kilka lat temu (bodajże 2007) pewna kobieta z Grodziska Mazowieckiego musiała zapłacić aż tysiąc złotych za szczekanie psa (też na działce) w nocy, bo zakłócało to sen sąsiadów.


Shocked najlepiej pozamykać albo w ogóle nie mieć zwierząt bo śmierdzą, robią hałas i kupy...


Beza napisał:
Zazwyczaj jednak kończy się na naganie - jak w tej sytuacji:
[link widoczny dla zalogowanych]


Tutaj sytuacja jest trochę inna, niezadowolonych sąsiadów jest dużo, psy są trzy i do tego małe szczekacze. Wybacz Beza ale nie miałam czasu przeczytać zeznań wszystkich świadków (jak znajdę chwilę to doczytam) ale czytałam zeznania jednej sąsiadki
Cytat:
Pierwsza z nich zeznała, że w okresie letnim słyszała szczekanie psów. Przed Sądem stwierdziła jednak, że miało to miejsce gdzieś od godz. 21.00 maksymalnie do 22.00. Świadek nie wykluczyła jednak, że sytuacje takie zdarzały się również w nocy. Twierdziła jednak, że dochodziło do nich bardzo rzadko.

Część świadków mówi że była tragedia, część że było trochę źle. Jak ja zapytałam sąsiadkę kiedy ona słyszy tego psa to mi powiedziała "tak do 22-23 jak ludzie chodzą" no to pytam jak w nocy? "no dzisiaj szczeknął o 3 dwa razy i poszedł spać i do rana był spokój" Rolling Eyes nie wiem jak ona to rejestruje... Ciotka TZ-a która ma 65 lat (sąsiadka ma coś koło 70) nie słyszy nic, a okna mają w tej samej odległości od bramy przy której szczeka Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 13:42:19    Temat postu:

Dagmara napisał:


Tyle że pies sąsiadki szczeka w dzień, a to straży nie obejdzie.


Zależy od stopnia natężenia ujadania. To nie jest tak, że ten przepis odnosi się tylko do ciszy nocnej.
W dzień też nie wolno hałasować, były wyroki za granie na pianinie, skrzypcach właśnie w dzień. Tylko trzeba zebrać dowody, że to nie są pojedyncze szczeknięcia, a zwykłe darcie japy na które właściciel psa w ogóle nie reaguje, choć to jest jego obowiązkiem. Sąd cywilny też się takimi sprawami zajmuje bo hałas to rodzaj immisji z art. 144 KC


Dagmara napisał:
Tutaj sytuacja jest trochę inna, niezadowolonych sąsiadów jest dużo, psy są trzy i do tego małe szczekacze. Wybacz Beza ale nie miałam czasu przeczytać zeznań wszystkich świadków (jak znajdę chwilę to doczytam) ale czytałam zeznania jednej sąsiadki

Specjalnie wkleiłam ten wyrok, bo w razie czego można się na niego powołać, ale weź pod uwagę, że tym ludziom nie zależało na surowej karze, tylko zwróceniu uwagi właścicielowi, który zmienił swoje zachowanie więc możliwe było zastosowanie art. 39§1 i § 2 kw by zamiast grzywny udzielić nagany. Sąd najwyraźniej też lubił psy.

Weź pod uwagę, że jeśli Twoi sąsiedzi będą "zażarci" to też mogą powołać kilku świadków, poza tym jeśli puścisz psa od strony ulicy to może go ktoś celowo w nocy podrażnić z daleka do szczekania - ludzie do wszystkiego się posuną by "ich było na wierzchu", a pies to tylko pies, którego łatwo sprowokować.
Może też się okazać, że sąd nie dopatrzy się naruszenia ciszy nocnej, ale cóż najczęściej jednak daje wiarę sąsiadom.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 30 Kwiecień 2015 13:44:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 16:37:37    Temat postu:

Beza napisał:
tym ludziom nie zależało na surowej karze, tylko zwróceniu uwagi właścicielowi, który zmienił swoje zachowanie


Mój sąsiad dopiął swego i moje zachowanie się zmieniło, ponieważ pies jest zamknięty. Wiesz Ci sąsiedzi nie robią zazwyczaj problemów więc na sądzie (raczej) się nie skończy ale wolę wiedzieć czy jak przyjedzie straż gminna i powie że dostaje mandat to mogę im zagwizdać czy muszę się kłaniać i błagać w pokłonach żeby mnie zostawili w spokoju. Co ciekawego, Ci sąsiedzi mieli kiedyś czereśnie i sąsiadka kilka razy dziennie wychodziła i waliła pokrywkami od garnków, nikt jej nie zwrócił uwagi i nie zabraniał. Gdy jej syn malował coś (jest lakiernikiem) nielegalnie w garażyku i śmierdziało, my też nic nie powiedzieliśmy... Nie chcę szukać dziury w całym i czegoś co im utrudni życie bo to nie ma sensu ale zastanawiam się czy nie zaproponować stoperów do uszu Twisted Evil Teraz czekam aż sąsiad który mieszka od strony ogródka na którym teraz psy szczekają odezwie się, że mam coś zrobić... Gdybym teraz wygrała w lotka to bez zastanowienia idę do pierwszego lepszego właściciela ziemi przy lesie i kupuję po czym buduję domek i wyprowadzam się żeby nie mieć sąsiadów w promieniu kilometra Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 16:52:47    Temat postu:

Dagmara napisał:


Wiesz Ci sąsiedzi nie robią zazwyczaj problemów więc na sądzie (raczej) się nie skończy ale wolę wiedzieć czy jak przyjedzie straż gminna i powie że dostaje mandat to mogę im zagwizdać czy muszę się kłaniać i błagać w pokłonach żeby mnie zostawili w spokoju.


Jeśli przyjedzie straż i dojdzie do wniosku, że należy Ciebie ukarać mandatem, to możesz go nie przyjąć, z tym, że wtedy sprawa "z automatu" idzie do sądu.
Oprócz tego sąsiedzi mogą sami wytoczyć powództwo cywilne (moim zdaniem skuteczniejsze).
Nie polecam "iść na udry" ze strażnikami, po dobroci można więcej uzyskać.


Tu są ciekawe artykuły, tylko trzeba zdobyć sygnaturę sprawy by przeczytać uzasadnienie wyroku uniewinniającego właścicielkę psa:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 30 Kwiecień 2015 17:19:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 18:55:31    Temat postu:

Cytat:
Sędziowie uznali, że psy mają prawo szczekać, a właściciel mógłby być ukarany tylko w sytuacji, gdyby w jakiś sposób prowokował je do głośnego zachowania.


Podoba mi się takie podejście... Każdy, dosłownie każdy z kim rozmawiamy na ten temat mówi "pies zawsze będzie szczekał i po to ma pysk" albo "na wsi zawsze psy ujadają i to nic dziwnego".
Po odejściu poprzedniego psa, bernardyna Misia nie było hałasu przez ponad rok i się przyzwyczaili chociaż dwa domy w drugą stronę ulicy mają sąsiada owczarka niemieckiego i ten od 5 rano szczeka jak ludzie idą na autobus, tyle że tamten właściciel to ich rodzina i ma ich w poważaniu, w sumie to ten facet wszystkich ma w poważaniu Cool

Cytat:
Sprawie Reksia pikanterii dodaje osoba, której tak bardzo przeszkadzało szczekanie. Jest nią prezes spółki komunalnej w Makowie Podhalańskim, na terenie której jeszcze w ubiegłym roku przetrzymywane były wyłapywane w gminie bezdomne psy. W dwóch kojcach siedziało ich niekiedy nawet dwanaście. Kiedy okoliczni mieszkańcy skarżyli się na powodowany przez czworonogi hałas, prezes tłumaczył, że psy, jak to psy - reagują, gdy zobaczą kogoś obcego... - Denerwują je też pijacy, którzy przesiadują nieopodal ogrodzenia - mówił przeszło rok temu „Małopolskiej Kronice Beskidzkiej”. Tym razem odmówił rozmowy z nami.


Mogę powiedzieć tylko tyle że to zwykły frajer a nie człowiek


Za przeproszeniem, do jasnej cholery przecież mieszkam na wsi a nie w ścisłym centrum poznania Confused Teraz już nic nie zrobię... Psa nie oddam do schronu (czekam aż mi podrzuci taki pomysł Twisted Evil ) bo komuś przeszkadza, po prostu muszę żyć dalej i zażywać jakieś ziółka na uspokojenie, a z następnego podhalana zrezygnuję (chyba że wygram w tego lotka i zamieszkam w dziczy) nie wiem czy w ogóle będę mieć psy... przeżucę się na koty, króliki i papugi albo jakieś gady, uszczęśliwię sąsiada Cool

Dziękuję Beza za pomoc w rozwikłaniu zagadki mandatowej Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
witeg
Forumowicz


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 19:03:52    Temat postu:

Dagmara - pszczoły murarki w dużej liczbie i budki lęgowe dla ptaków, zatęsknią za szczekającym psem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 19:16:53    Temat postu:

Budki bardzo bym chciała, ostatnio o nich myślałam ale stare drzewa powycinaliśmy i zastąpiliśmy nowymi w innych miejscach i są jeszcze za małe żeby coś tam wieszać, no chyba że można na ścianie Wink
Poza tym oni mają dom tak jak my z płaskim dachem i zrobili sobie wokół niego taki daszek czy coś w tym stylu z podbitką, nie pozatykali dziur w falowanej dachówce i zastanawiamy się kiedy to wszystko spadnie z tym stadem wróbli i ich qoopskami na ziemię Twisted Evil tam jest ich tyle że pobudkę mają na pewno ptasią Cool
Co do pszczólek, lubię je i szanuję za robotę jaką odwalają nam w ogródkach i sadach ale po zeszłorocznych przygodach trochę peniam Cool w drugi dzień moich mazurskich cudownych wakacji pszczoła wleciała mi pod palce (szłam w klapkach) i zostawiła swoją pamiątkę w środkowych paluszku Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
witeg
Forumowicz


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 20:05:27    Temat postu:

Akurat murarki nie żądlą, bo nie mają czym. Jednak są strasznie upierdliwe - zalepiają każdą dziurę w domu. Swoją drogą dochodzę do wniosku, że moi sąsiedzi to wzór cnót wszelakich, dzielnie znoszą moje ekstrawagancje, pszczoły im dom zalepiają, koguty budzą przed świtem, psy szczekają, całe szczęście, że jeszcze osła nie kupiłem, ale kiedyś to zrobię. :)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 20:23:27    Temat postu:

Czadowe te pszczoły ale TZ raczej nie zgodzi się na następne stworzonka Wink proponowałam mu kury bo ostatnio to żyjemy tak po wiejsku jak nasi rodzice, jemy przetwory od znajomego rzeźnika który nie dodaje polepszaczy do jedzenia, jak kupujemy serek to oglądamy etykiety co tam w środku siedzi a grilla rozpalamy drewienkiem i gazetą, a nie jakimiś tam rozpałkami, do tego robię soczki z czarnego bzu na przeziębienie. Powiedziałam mu że jeszcze kur i kózki nam brakuje, nie chce się zgodzić Laughing powiedział "a kto będzie doić tą kozę?" no przecież że ja Cool

Dzielnych masz sąsiadów, zazdraszczam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 30 Kwiecień 2015 20:58:42    Temat postu:

Witeg szanuj sąsiadów i ich nie wystawiaj na nadmierne stresy

Laughing Laughing Laughing

Bo jeszcze stracą cierpliwość Twisted Evil

Dagmara, wiele gmin wiejskich (o miejskich nie wspominając) wprowadza zakazy utrzymywania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolnej, co w praktyce oznacza, że jeśli nie masz gospodarstwa rolnego, tylko kupiłaś dużą działkę budowlaną to nie możesz mieć kur, kozy itd.
Oczywiście znowu kłaniają się dobre relacje z sąsiadami, bo kury to ja nawet na willowym osiedlu w Gdańsku dzielnicy Morena widziałam (aż przystanęłam, ze zdziwienia Shocked ). Jak widać żadnemu sąsiadowi nie przeszkadzają i nikt nie zgłosił gdzie trzeba...

Za granicą psy mają gorzej:
[link widoczny dla zalogowanych]

A to mnie rozbawiło:
Rzeczpospolita napisał:
W samej Kalifornii obowiązuje choćby zapis, który zabrania zwierzętom publicznych godów w odległości mniejszej niż 1500 stóp (niecałe 500 metrów) od tawerny, szkoły lub miejsca kultu. W gronie osobliwych przepisów jest też zakaz przewożenia małp na tylnym siedzeniu samochodu przez mieszkańców Massachusetts, zakaz budzenia niedźwiedzi na Alasce tylko po to, żeby zrobić im zdjęcie, czy obowiązek uzyskania licencji myśliwego, zanim rozstawi się pułapki na myszy, wprowadzony w Kalifornii i w Cleveland w Ohio. Z kolei na Florydzie, jeśli słoń zostanie przywiązany do parkometru, to należy wnieść za niego taką samą opłatę jak za samochód.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 30 Kwiecień 2015 22:00:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 01 Maj 2015 8:55:25    Temat postu:

Świat zwariował Shocked

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 01 Maj 2015 21:13:50    Temat postu:

Dagmara, a Twoja działka graniczy z działką sąsiadów, tak, że pies biega tuż przy ogrodzeniu?
Jeśli tak, i na dodatek mają wnuka, który zacznie za niedługo ganiać, to na wszelki wypadek zabezpiecz ogrodzenie, by dzieciak nie mógł być nawet w palec dziabnięty przez psa, który może wsadzić pysk w szczelinę ogrodzenia. Teraz dzieci wychowane bezstresowo, stanie się coś z rączką i afera gotowa, a Twoje tłumaczenia, że mogli dziecko pilnować by łap nie pchało w ogrodzenie nic nie dadzą. Poważnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beza dnia 01 Maj 2015 21:55:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dagmara
Forumowicz


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: 01 Maj 2015 22:50:22    Temat postu:

TZ ostatnio widział jak synowa sąsiadów z małym gadali sobie z Bogusiem przez płot. Na początku ich nienawidził, zwłaszcza starszych bo gdy na nich szczekał to jeszcze gadali do niego co pogarsza sprawę. Po czasie zauważył, że oni nie są intruzami i już nawet nie krzyczy na syna sąsiadów gdy ten kosi trawę. TZ mówił, że gdy ta sąsiadka z synkiem tak z nim gadali to Boguś nawet był przyjaźnie nastawiony i się cieszył ale jak odchodzili to znowu szczekał... trochę chaotycznie piszę bo przez telefon Cool

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 01 Maj 2015 23:48:08    Temat postu:

Poczekaj co się będzie działo za parę miesięcy, jak po drugiej stronie zaczną się "galopady" dziecięce z efektami dźwiękowymi, to może niepotrzebnie pobudzać psa.
Małe dzieci też potrafią uderzać w ogrodzenie np łopatką z piaskownicy...na pewno pies będzie wzbudzał duże zainteresowanie dziecka/dzieci (jak przyjdzie ich więcej by się pobawić).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
witeg
Forumowicz


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 02 Maj 2015 5:43:58    Temat postu:

Owa synowa jest od tych samych sąsiadów od szczekania? Da się z nią jakoś normalnie pogadać?
Bo jeśli w grę wchodzi małe dziecko sprawa może, albo skończyć się wylewną przyjaźnią, albo psem nienawidzącym bachorów we wszelakiej postaci. Jeśli dojdzie do sytuacji, że dzieciak będzie drażnił psa, macie przerąbane. Pies dość szybko zacznie być agresywny w stosunku do wszystkich dzieci.
Natomiast jeśli uda się dogadać z matką dziecka i poznacie synową, małego z Bogusiem, prawdopodobnie będziecie mieli u siebie częstego małego gościa. Pies będzie lubił dzieci, a dziecko sąsiadów psy i nauczy się jak się z nimi bawić, zachowywać. Zdecydowanie mniejsza szansa będzie, że dzieciaki na gościnnych występach u niego będą mu drażniły kumpla.
Obie wersje przerabiałem/przerabiam, za czasów Bandziora i Kulki jedna z sąsiadek przychodziła z wnukami do nich trochę jak do minizoo żeby dzieci pieski pogłaskały, zupełnie obce dzieci były brane przez psy z marszu pod opiekę, pamiętam scenkę kiedy kilkuletnie dzieci znajomych (pierwszy raz widziane) bawiły się z psami, w pewnym momencie towarzystwo znikło z oczu, psy zaczęły szczekać - okazało się że dzieciaki wlazły na ciągnik stojący na podjeździe, towarzystwo pogoniłem, zabawa zaczęła się od nowa, Azę od dzieci muszę izolować - gówniażeria innych sąsiadów drażniła ją przez siatkę, teraz każdy dzieciak to wróg.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beza
Starszy forumowicz


Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 710
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: G D A Ń S K
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 02 Maj 2015 11:59:52    Temat postu:

witeg napisał:
Jeśli dojdzie do sytuacji, że dzieciak będzie drażnił psa, macie przerąbane. Pies dość szybko zacznie być agresywny w stosunku do wszystkich dzieci.


Mam znajomych, którzy mieszkają nieopodal nowowybudowanej szkoły.
Problem w tym, że wracające ze szkoły dzieciaki zaczeły drażnić psy, dla zabawy uderzają o ogrodzenie, wrzucają szmaty, petardy itd.
Zwierzęta gdy usłyszą/zobaczą dziecko za ogrodzeniem dosłownie dostają teraz wścieklizny, choć siedzą w domu w dzień, zamiast stróżować podczas nieobecności właścicieli.

Oprócz ponadstandardowego zabezpieczenia ogrodzenia i bramy doradziłam znajomym udanie się do szkoły z prośbą, by nauczyciele urządzali pogadanki z uczniami, że nie wolno drażnić psów oraz montaż monitoringu, który pomoże ustalić, który to bachor jest taki "mądry" i pociągnąć do odpowiedzialności jego rodziców na podstawie art 78kw, a może i nawet ustawy o ochronie zwierząt.
Uważam też, że mają prawo pozwać do sądu cywilnego o odszkodowanie celem pokrycia kosztów psiego behawiorysty bo psy trzeba zrehabilitować i odwrażliwić na dzieci, a to może kosztować nawet kilka tysięcy.

Na szczęście nikomu nie przyszło do głowy drażnić moich psów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
witeg
Forumowicz


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 02 Maj 2015 13:34:54    Temat postu:

Dlatego z młodszym pokoleniem sąsiadów (jeśli wykazuje jakieś oznaki dobrej woli, a z tego co piszesz tak to wygląda) zdecydowanie warto spróbować się dogadać. Argument, że dziecko może mieć za płotem kumpla, czy wręcz obrońcę, a nie zagrożenie powinien przekonać każdą matkę. Zachowanie psa, które opisałaś wskazuje, że Boguś jest jak najbardziej otwarty na nową znajomość. A jeśli oni są od tych co im szczekanie przeszkadza, warto zrobić wyrwę w monolicie rodzinnym, jak dobrze pójdzie jest spora szansa, że młody będzie dusił rodziców o swojego Bogusia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek Podhalański Strona Główna -> Pies i Prawo Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin