Forum Owczarek Podhalański Strona Główna Owczarek Podhalański
Forum miłośników rasy Owczarek Podhalański
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gracja z Dorzecza Regi - ok. Bydgoszczy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek Podhalański Strona Główna -> Szukają domu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AKRIM
Admin


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 7007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 9:39:43    Temat postu:

super , że sunia wróci do swojego rodzinnego domu Very Happy
Adek napisał:

Jest wielu hodowców którym nie jest obojętny los psów z ich hodowli.

Razz
I nie tylko Wink - Ty zainteresowałaś się nie swoim psem Heart /nie pierwszy zresztą raz/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 9:57:19    Temat postu:

dlatego zanim zacznie się krytykować hodowcę najpierw trzeba się upewnić czy wie o sytuacji. Jak widać na powyższym przykładzie nie zawsze hodowca ma świadomość że pies jego hodowli potrzebuje pomocy. Mam nadzieję że gdyby taka sytuacja przytrafiła się któremuś z psów wyhodowanych przeze mnie to ktoś podejmie się trudu odnalezienia mnie i przekazania informacji o sytuacji.
A dla mnie największą nagrodą były ogromne podziękowania Pana Tadeusza i jego żony za to że ich odszukałam i poinformowałam o losie Gracji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 10:05:04    Temat postu:

Ja należę do tych hodowców którzy czują się odpowiedzialni za los wyhodowanych przez siebie psów do końca ich życia. I wierzę w to iż takich hodowców jest wielu :)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alf
Nowy forumowicz


Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 07 Marzec 2014 12:30:42    Temat postu:

Adek, wielkie dzięki za pomoc. Na to liczyłem podając tutaj tą sytuację. Mi niestety nie udało się znaleźć namiarów na hodowcę (poza tym mam bardzo niemiłe doświadczenia z hodowcami) zaś podhalany to nie moja bajka. Jednak mimo to postanowiłem spróbować pomóc i się udało (niestety wcześniejsza próba zakończyła się fiaskiem). Hodowca skontaktował się z właścicielem i szkoleniowcem. Wygląda na to, że we wtorek psina wróci do siebie.
Natomiast byłbym bardzo ostrożny w krytyce innych osób. Przecież właściciel suki nie uśpił jej, nie oddał do schroniska, nie wydał byle komu, tylko szukał optymalnego rozwiązania. Zbankrutowała mu fabryka a mimo to płacił dozorcy fabryki za to, że przychodził do psiaka i się nim zajmował, do czasu wyjaśnienia jej przyszłego losu. Dlaczego nie skontaktował się z hodowcą nie wiem.
Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alf dnia 07 Marzec 2014 12:31:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa-s
Przyjaciel podhalanów


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 1169
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: wielkopolska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 13:22:43    Temat postu:

Bardzooo dziekujemy hodowcy za zajecie sie sunią
Prawdą jest że powinnismy powstrzymywac sie od szybkich ocen,czesto emocjonalnych, czesto branych z życia bo 90% psiakow którym forum+ fundacje pomagają to istne nieszczęścia ale jednak pamietajmy że 90% to jednak nie 100%,ze jednak są ludziska którzy kochaja te psiaki i zrobią wszystko dla nich i dlatego dla tych co szukali pomocy,informowali innych i robili wszystko aby sunia była szczesliwa z właścicielem włącznie serdecznie dziękuje Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 13:24:38    Temat postu:

Ja nie krytykowałam właściciela Gracji. Jedynie napisałam że właściciele po prostu zapominają w takiej sytuacji o kontakcie z hodowcą.
Zresztą parę lat temu natrafiłam na ogłoszenie że rodowodowa sunia szuka nowego domu. Tamten Pan również nie pomyślał o kontakcie z hodowcą. Zrobiłam to za niego. Hodowczyni parę miesięcy wcześniej straciła matkę tej suni która szukała domu i z wielką radością zabrała tą suczkę do siebie.
Bardzo dobrze zrobiłeś umieszczając informacje o Gracji na naszym forum. Świetnie że udało Ci się napisać po jakich rodzicach jest sunia bo dzięki temu wiedziałam do kogo dzwonić w sprawie telefonu do hodowcy.
Tobie także należą się podziękowania bo przyczyniłeś się w dużym stopniu do szczęśliwego zakończenia tej historii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 13:52:19    Temat postu:

A swoją drogą Pan Tadeusz - hodowca Gracji zachował się wspaniale. Ja tylko zadzwoniłam do niego z informacją o sytuacji wyhodowanej przez niego suni. Nic nie sugerowałam, nie wymuszałam, o nic nie prosiłam. Po prostu powiedziałam że uznałam że powinien wiedzieć. Sam odnalazł kontakt do właściciela i porozmawiał z nim. Po 20 min. od mojego telefonu do niego zadzwonił do mnie by mi podziękować i przekazać że wspólnie z żoną podjęli decyzję że Gracja wróci do nich. Jak to ujął " wróci do korzeni ".
Ci Państwo już nie hodują psów, są to osoby starsze które nie wiedziały nawet że takie forum istnieje i mam nadzieję że Gracja odnajdzie się w nowej sytuacji i będzie szczęśliwa w swym " rodzinnym domu ".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alf
Nowy forumowicz


Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 07 Marzec 2014 14:06:56    Temat postu:

Adek wielkie dzięki jeszcze raz. Nie miałem na myśli akurat Ciebie mówiąc o tym, że niektórzy zbyt lekkomyślne wypowiadają opinię. Mam nadzieję, że skończy się to tak jak to w tej chwili wygląda. Dam znać. Pan Tadeusz wypytywał o psiaka, o charakter, o stosunek do dzieci itp. Wydaje się, że ma spore doświadczenie i teren gdzie Gracja będzie mogła nadrobić zaległości socjalizacyjne.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 14:18:04    Temat postu:

Dzięki Alf. Byłoby mi miło gdybyś dał znać jak się to wszystko skończy. Mam nadzieję że będą razem szczęśliwi.
Gdyby nie Ty nie mogłabym pomóc.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michałowe Ranczo
Forumowicz


Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piaseczno/W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 14:41:42    Temat postu:

Nie chciałabym, żeby to źle zabrzmiało, ale nie wywierajmy presji na hodowcach, żeby każdego porzuconego psiaka po latach przyjmowali pod swój dach.
OCZYWIŚCIE jestem za tym, żeby hodowca czuł potrzebę, żeby takiej psinie pomógł. Zapewnił np. dom tymczasowy, pomógł w znalezieniu nowego domu, nie wyobrażam sobie inaczej. Też jestem hodowcą i w umowie jaką podpisuję z nabywcą jest dokładnie opisane co powinna taka osoba zrobić w momencie, kiedy z jakiegoś powodu nie będzie mogła zapewnić psince dalej odpowiednich warunków życia, lub co ja mogę zrobić kiedy stwierdzę, że pies nie ma takich warunków, opieki na jaką się umówiliśmy.
Jednak nie można od hodowcy wymagać, żeby każdego psiaka, najczęściej kiedy przejdzie na emeryturę, lub zacznie chorować przyjmował pod swój dach, bo zwyczajnie nie da rady. Wyobraźmy sobie, że tak jak w przypadku tej suni po 7 latach, ludzie stwierdzą, że sunia zrobiła "swoje" dała potomstwo, była stróżem, ale dłużej już nie będzie potrzebna "właścicielowi" więc można zwrócić ją do hodowli. Niech hodowla martwi się o zapewnienie dożywocia. W ciągu tych 7 lat hodowla wydała na świat od jednej suni np. 40 szczeniąt i co hodowca ma zapewnić im teraz starość. To bardzo delikatny temat. Sądzę, że każdy odpowiedzialny hodowca śledzi losy swoich dzieciaków i w razie potrzeby pomoże, ale nie zaszczuwajmy tak hodowców. Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale czytałam już o różnych przypadkach i czasem nie jest to w porządku.
Uważam, że poza odpowiednim wychowaniem maluszków, hodowcy muszą przywiązywać dużą wagę do znalezienia maluszkom odpowiednich domów, bo jak ktoś kocha zwierzęta to po np. 7 latach nie odkocha się i nie przejdzie mu nawet przez myśl, żeby oddać komuś, lub porzucić swojego przyjaciela.
Ukłony w stronę p. Tadeusza - hodowcy Gracji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cromik
Forumowicz


Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 481
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zagórze k/ Zielonej Góry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 07 Marzec 2014 14:59:26    Temat postu:

Dziękuje Alfowi, Adek za "rozpracowanie" tematu. A Panu Tadeuszowi za podejście do sprawy.

Tu nikt nie wywiera żadnej presji. W, za przeproszeniem osranym obowiązku hodowcy powinno być zapewnienie psu godziwego bytu. Jak hodowca nie ogarnia problemu to niech nie produkuje 40 szczeniaków. Jak się coś wyhodowało to się o to dba i się tym interesuje. A jak nie to jest się osłem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AKRIM
Admin


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 7007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:00:03    Temat postu:

a ja uważam , że trzeba brać odpowiedzialność za życie , które się powołało Cool i dlatego kiedyś tam zrezygnowałam z chęci bycia hodowcą , bo nie umiałabym tego uczynić Embarassed

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cromik
Forumowicz


Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 481
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zagórze k/ Zielonej Góry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:02:19    Temat postu:

oczywiście że trzeba, powinno to być wręcz regulowane prawnie i egzekwowane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michałowe Ranczo
Forumowicz


Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piaseczno/W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:05:45    Temat postu:

AKRIM napisał:
a ja uważam , że trzeba brać odpowiedzialność za życie , które się powołało Cool i dlatego kiedyś tam zrezygnowałam z chęci bycia hodowcą , bo nie umiałabym tego uczynić Embarassed

Ależ oczywiście, że tak. Też sobie nie wyobrażam, żebym zostawiła swojego dzieciaczka w potrzebie.
Tylko czasem może nie być możliwości, żeby ktoś przyjął do siebie takiego psiaka. Co innego zrobić wszystko, żeby było mu dobrze w dalszym życiu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alf
Nowy forumowicz


Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:09:42    Temat postu:

Adek, gdybyś nie wzięła sprawy w swoje ręce skończyłoby się pewnie na biaduleniu, że jak można oddawać psiaka itp. Mieliśmy kilka koncepcji, ale to nie było nic pewnego, więc super, że się tym zajęłaś. Jeszcze Dropsik szukała jej domu, cromik też ofiarował pomoc. Dzięki.
P.S. Gdyby było tak jak sugeruje cromik, może nie byłoby pseudohodowli (zarówno w ramach związku kynologicznego jak i w pozostałych organizacjach) i do tego byłoby mniej problemów z niechcianymi psami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alf dnia 07 Marzec 2014 15:12:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AKRIM
Admin


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 7007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:39:10    Temat postu:

Michałowe Ranczo napisał:

Tylko czasem może nie być możliwości, żeby ktoś przyjął do siebie takiego psiaka.

Jeśli we własnym domu hodowcy nie ma możliwości "lokalowych" to hodowca powinien poszukać wśród znajomych, wśród ew. chętnych z tzw. zapisów na szczenięta (czasami można wyperswadować ew. chętnym słodkiego, sikającego i gryzącego malucha Wink na rzecz dorosłego , odchowanego i stróżującego już psa), pozostają w ostateczności także hotele dla zwierząt Cool
My-jako fundacja czasami mamy kontakty na chętnych , możemy też pomóc w tym zakresie jak i w ogłaszaniu go , ale ZAWSZE mamy problemy z "przechowaniem" psa i z finansami Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michałowe Ranczo
Forumowicz


Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piaseczno/W-wa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 15:57:20    Temat postu:

AKRIM napisał:
Michałowe Ranczo napisał:

Tylko czasem może nie być możliwości, żeby ktoś przyjął do siebie takiego psiaka.

Jeśli we własnym domu hodowcy nie ma możliwości "lokalowych" to hodowca powinien poszukać wśród znajomych, wśród ew. chętnych z tzw. zapisów na szczenięta (czasami można wyperswadować ew. chętnym słodkiego, sikającego i gryzącego malucha Wink na rzecz dorosłego , odchowanego i stróżującego już psa), pozostają w ostateczności także hotele dla zwierząt Cool
My-jako fundacja czasami mamy kontakty na chętnych , możemy też pomóc w tym zakresie jak i w ogłaszaniu go , ale ZAWSZE mamy problemy z "przechowaniem" psa i z finansami Sad


Dokładnie tak. Bardziej to rozwinęłaś AKRIM, bo ja napisałam, że hodowca powinien zrobić wszystko, żeby pomóc psiakowi, żeby jego dalsze życie było odpowiednie. A na to składa się wiele czynników. Nie tylko miska z jedzeniem i piciem, ale zaspokojenie wszelkich potrzeb ... aż po miłość człowieka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adek
Forumowicz


Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 07 Marzec 2014 16:32:34    Temat postu:

No cóż hodowcy to ludzie, a ludzie bywają różni. Jedni się poczuwają do odpowiedzialności inni nie. Podobnie właściciele psów. Wiadome jest, że w życiu bywa różnie i nie każdy hodowca ma możliwość po latach zabrać psa do siebie. Jednak istnieją różne formy pomocy. I chyba nam wszystkim o to właśnie chodzi. Czasami pomimo ogromu starań hodowcy w znalezienie odpowiednich domów swoim szczeniętom, w życiu nowych właścicieli może zdarzyć się coś co uniemożliwi dalsze przebywanie psa. Wówczas odpowiedzialny hodowca powinien pomóc. Super że istnieją fundację które w tej pomocy wspierają hodowców.
Cieszę się ogromnie że mogłam pomóc.
Pozdrawiam
Agnieszka Mroczkowska
Perły Podhala


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alf
Nowy forumowicz


Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: 07 Marzec 2014 21:22:58    Temat postu:

Wiecie i tak pół biedy jeśli chodzi o psy rasowe. Ja w ostatnich 4 miesiącach spotkałem 6 psów bezpańskich w lesie i przy trasie. Z czego 2 udało mi się "odłowić", jeden stary wychudzony ON, tak słaby, że się słaniał na nogach, innym razem ok. 5 letni mix ON. Oba wylądowały w schroniskach. Wiecie jaki jest problem znaleźć dom takim psiurom? Nikt się nie interesuje. Tak więc rasowce i tak mają troszkę lepiej. Może hodowca, może fundacja, może forum a dla tych kundli jest dużo mniej możliwości.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AKRIM
Admin


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 7007
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDAŃSK
Płeć: Kobieta

PostWysłany: 15 Marzec 2014 10:10:32    Temat postu:

i co z sunią? pojechała?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Owczarek Podhalański Strona Główna -> Szukają domu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin